Tej dziewczynie udało się zmienić swoje małedom jest prawdziwą kopalnią ciekawych eksperymentów z systemami przechowywania. Wykorzystała maksymalnie 36 metrów kwadratowych, tworząc w domu prawdziwy klimat lat 50. Bethany Clayton jest wesołą dziewczyną, która kocha zwierzęta, projektuje drewniane meble i marzy o otwarciu schroniska dla psów i kotów. Ma także towarzysza - energicznego psa o imieniu Elle. Oboje mieszkają w małym domu w mieście Durham w Karolinie Północnej. Ich dom zajmuje zaledwie 36 metrów kwadratowych - skromną powierzchnię jak na mieszkanie, nie mówiąc już o domu. Ta okoliczność wystawiła na próbę inteligencję dziewczyny. Okazało się, że na tak małej powierzchni można zmieścić więcej systemów przechowywania niż w domu jednorodzinnym.
Najciekawsze pomysły wcielono w życie - brelokpod parapetem, wieszając otwarte półki, wieszając haki na drzwiach, wykorzystując mini-nisze, a nawet przestrzeń pod sufitem. Brak metrów kwadratowych zmienił prostą dziewczynę w prawdziwego wynalazcę. Bethany Clayton, właścicielka domu: - Kiedy masz duży dom z przestronnymi pokojami, nie zastanawiasz się zbytnio nad tym, gdzie położyć rzeczy lub ustawić konkretne meble. Ale sytuacja wygląda inaczej, gdy zostajesz sam i masz ograniczoną przestrzeń. Nie załamałam się jednak i zaczęłam przystosowywać nawet te miejsca do przechowywania rzeczy, na które wcześniej nie zwracałam uwagi. Na przykład zrobiłem małe półki tuż przy ramie okna w kuchni. Dla mnie to nie było trudne, bo uwielbiam tworzyć meble. Zastanawiałem się też, dlaczego nie zrobić parapetu na górze okna, a nie na dole, jak to jest przyjęte? Dlatego zwolniłem miejsce przy oknie, aby móc czytać, bo to moja druga pasja po tworzeniu mebli.
W tym apartamencie znajduje się wiele zabytkowych przedmiotów.— od foteli i walizek po lampy i plakaty w stylu lat 50. Odnosi się wrażenie, że od tamtych czasów nic się tu nie zmieniło. Dziewczyna wybrała to mieszkanie m.in. ze względu na zabytkowe przedmioty, które odziedziczyła po poprzednich właścicielach. Bethany Clayton, właścicielka domu: „Nie mieszkają tu od dłuższego czasu – przeprowadzili się do Europy”. Ludzie czasami przyjeżdżali tu, aby odwiedzić krewnych w Ameryce. Dzięki temu wszystkie zabytkowe przedmioty zachowały się w bardzo dobrym stanie i zostały mi podarowane zupełnie za darmo. Radość nie miała granic! Jestem wielkim fanem lat 50., biorąc pod uwagę, że wtedy takie rzeczy się działy, a ten czas nie jest mi obojętny, postanowiłem postawić na styl retro w całym wnętrzu. Aby to zrobić, kupiłem na lokalnej wyprzedaży kilka znakomitych, moim zdaniem, zabytkowych walizek i kilka używanych lamp.
Wnętrze wygląda dość prosto iskromny, ale panuje w nim tak przyjazna atmosfera, że chce się raz po raz przyglądać szczegółom jego projektu. Wygląda na to, że Bethany to prawdziwa właścicielka, która traktuje swoje małe, ale przytulne gniazdko z miłością. Bethany Clayton, właścicielka domu: „Zakochałam się w tym domu od pierwszego wejrzenia. Znalazłem ogłoszenie o sprzedaży na jednej z lokalnych stron internetowych z nieruchomościami. Nie mogłam sobie pozwolić na nic więcej ze względu na cenę, ale kiedy się tu przeprowadziłam, zdałam sobie sprawę, że to jest moje! Chciałem nadać temu domowi własny charakter, uczynić go przytulnym i ciekawym. Ponieważ na początku przypominało mi to zatrzymaną w czasie klatkę z filmu retro – bez życia i dawno wyblakłą.
Aby to zrobić, Bethany pozbyła się brązutapetę, która kiedyś pokrywała te ściany i pomalowała je na biało. Zabiła więc kilka ptaków jednym kamieniem - uczyniła wnętrze bardziej przewiewnym, przestronnym i nieciężkim. Dziewczyna zdecydowała się dodać do kuchni drewno, aby było bardziej przytulnie, oraz żółte naczynia, aby stworzyć słoneczny nastrój.
Pokrowce na meble, podkładki pod garnki, poduszki i inneDodatki tekstylne uszyłam sama. To jest kolejna pasja Bethany. Ale nie szyłam zasłon do okien, naprawdę chciałam mieć trochę dodatkowego ciepła słonecznego. Gdzie, pytasz, mieszka pies Elle? Okazuje się, że to on jest odpowiedzialny za salon. Tutaj śpi na kanapie, co wyjaśnia proste pokrycie z materiału, które można łatwo zmienić i wyprać.
I na koniec jeszcze jeden sekret szczęśliwego życiaBethany jest w tym domu - obok niego jest małe pomieszczenie gospodarcze. Jego dziewczyna dostosowała go do swojego warsztatu, dzięki czemu teraz może tworzyć, jak to się mówi, nie ruszając się z domu!
Na co warto zwrócić uwagę w tym wnętrzu:
Wykorzystuj każdą przestrzeń mądrze
Bethany pokazała własnym przykładem, że jest to możliweWykorzystuj przestrzeń mądrze. Więc nie czekaj, jeśli naprawdę brakuje Ci miejsca do przechowywania. Do tego celu można wykorzystać nawet pudełka tekturowe, stare koszyki, plastikowe pudełka, wiszące półki i regały z otwartymi przegródkami.
Atmosfera lat 50-tych
Dziewczynie udało się zachować klimat lat 50.korzystając ze starych walizek. Doskonałe przyjęcie! A poza tym można w nich też coś przechowywać. Znalezienie ich nie jest takie trudne. Na każdym pchlim targu można znaleźć kilka doskonałych okazów. Czasami takie cudeńka są po prostu wyrzucane jako niepotrzebne. Zapytaj więc znajomych, może ktoś planuje pozbyć się walizki.
Biały
Biel zawsze wygląda dobrze. I Bethany była w stanie nam to udowodnić. Nie bez powodu projektanci chętnie z niego korzystają i zalecają stosowanie go w małych przestrzeniach.
celowosmall.com